Z zamilowania nie jestem podroznikiem, raczej domatorem lubiacym stabilizacje. Nie jestem rowniez historykiem, a o polityce bladego pojecia nie mam. Nie jestem tez entuzjasta kultury wschodu, choc uwielbiam jesc paleczkami i interesuje sie krajem, w ktorym przyszlo mi mieszkac. Co wiec tu robie? Proza zycia i zobowiazania, ktorych trzeba jakos dotrzymac. I byc moze ostatnia szansa w zyciu na niesamowita przygode, zanim zgnusnieje na dobre.
Ta strona to kontynuacja Tajwanskiego bloga. Poczatkowo chcialam tu przeniesc teksty, ktore powstaly tam w ciagu ponad trzech lat naszego pobytu na Tajwanie, ale… bo ja wiem? Moze to doskonaly moment na poczatek nowej historii?
Nie pomagam szukac pracy i mieszkania na Tajwanie.
Nie posrednicze w interesach i zakupach.
W kazdej innej sprawie mozesz do mnie napisac.
styczeń 3, 2009 at 8:57 pm
Dzień dobry.Serdecznie pozdrawiam z Polski, w której zimno jak nie wiem co.Piszę do pani dlatego, że zajmuję się naukowo(studiuję) dalekim wschodem.Chciałbym zapytać o to jak czuję się pani na Tajwanie i z tego co przeczytałem na pani blogu jakie są pani odczucia wobec Japończyków, gdyż pani zapewne była w Japonii chodzi mi o to jak “jest tam naprawdę” tzn. czy była pani dyskryminowana przez Japończyków.Z góry dziękuję i życzę szczęśliwego nowego roku.
październik 11, 2009 at 12:13 am
Czesc, odzywalem sie wczesniej; jestem bylym pracownikiem WTO na Tajwanie; Waszym sasiadem z 6p w 2nwiezach. Ponownie jestem na Wyspie, bede niedlugo w TP; czy moge sie z Toba spotkac? jezeli wyrazisz zgode chcialbym Cie poznac; bede mieszkal gdzies w hotelu na Xinyi District…jesli sie zgadzasz prosze napisz maila na tomasztw@onet.eu lub podaj swoj numer dageda to sie odezwe , moj numer 0-981744681 pozdrawiam Tomek