Ktoregos dnia podbiegla do mnie z radoscia, by sie pochwalic, ze jej mlodszy syn wlasnie nauczyl sie siedziec. Maly jest typowym azjatyckim pulchnym bobaskiem, ktory ledwo miesci sie w wozku. Ma prawie dziesiec miesiecy. Zamiast wpasc w zachwyt, bez zastanowienia wale, ze dwa miesiace mlodsza od niego Mloda juz od dawna sama siada. Dupa blada. Koreanka jest tak zaskoczona tym, co powiedzialam, ze przez chwile nie wie, co odpowiedziec.

Oh, really…?

Nie ma watpliwosci, jestem bialym dzikusem.

Reklamy