Pani w parku przepraszająco rzekła, że wzięła moją córkę za chłopca, bo – uwaga – ona nie ma włosów!

Też coś. Ależ oczywiście, że Młoda ma kudły na głowie, ale są one jasne, jasne! I nie rzucają się w oczy tak, jak czarne czuprynki lokalnych maluchów. Poza tym, tajwańskie dziewczynki w wieku ośmiu miesięcy też nie mają pukli do ramion. Więc, o co halo?

Tak, widocznie ja też jestem matką, którą łatwo urazić niewinną uwagą na temat dziecka.

Reklamy