Jakiś czas temu, za sprawą Instytutu Badania Opinii Publicznej jednego z tajwańskich uniwersytetów, poczuliśmy się odrobinę wyróżnieni. Jako jedni z 1.068 obcokrajowców mieszkających na Tajwanie zostaliśmy poproszeni o wypowiedzenie się na temat jakości życia na wyspie. Kampania ta organizowana jest przez tajwański rząd i ma na celu ułatwienie życia obcokrajowcom.

Niestety pani, która zadzwoniła do mnie, aby uzgodnić termin rozmowy, nie mówiła po angielsku. I tyle, koniec wywiadu! Nie dane było mi powiedzieć jej, że według mnie urzędnicy dzwoniący do obcokrajowców powinni znać język angielski przynajmniej w stopniu podstawowym.

Reklamy