Swieto Poczatku Lata opisywalam juz tutaj. W tym roku przypada ono 28-go maja, a poniewaz jest to czwartek, moje chlopaki wolny maja rowniez piatek. Wybywamy zatem powloczyc sie troche po Taroko. Nasza pierwsza wycieczka w tamte rejony nie byla do konca przemyslana. Tym razem spedzimy tam kilka dni, a baze wypadowa zaplanowalismy w Hualian.

Chcielismy poswiecic jeden dzien na obejrzenie Sun Moon Lake, ale zaprzyjaznieni Tajwanczycy wpadli w poploch, kiedy o tym uslyszeli. Wycieczka wymagala przejazdu przez gory ze strony wschodniej wyspy na strone zachodnia. Trasa podobno jest szalenie malownicza, ale i bardzo niebezpieczna. Nasluchawszy sie mrozacych krew zylach historii o spadajacych skalach i samochodach znikajacych w glebokich przepasciach musielismy zmienic plany. Poza tym, prawdopodobnie czesc tej najwyzej usytuowanej drogi na Tajwanie jest nieprzejezdna z powodu zniszczen dokonanych przez jedno z trzesien ziemi. Tak wiec, najwieksze i podobno najpiekniejsze tajwanskie jezioro zostawiamy sobie na kolejna wyprawe.

Tak mnie wlasnie olsnilo, ze to prawdopodobnie nasze ostatnie takie swieto na Tajwanie, a my wciaz jeszcze nie widzielismy jego glownej atrakcji, czyli wyscigu smoczych lodzi. Buuu…

Reklamy