Tajwańczycy lubią jeść. To pierwsze, co przychodzi do głowy obcokrajowcom. Lubią jeść i są uczynni. Podobno Tajwańczycy nie lubią, kiedy patrzymy na nich jedynie przez pryzmat jedzenia.

W sobotę w Taipei rozpoczęła się 21-sza Letnia Olimpiada Głuchych, w której udział bierze ponad 4.200 lekkoatletów z 81 krajów, w tym spora grupa sportowców z Polski.

W czasie ceremonii otwarcia odbyły się występy m.in. niedosłyszących perkusistów i tancerzy, skrzydlata A-mei śpiewała piosenkę będącą motywem przewodnim olimpiady, a Jet Li razem z czterema szczególnie zasłużonymi ratownikami, odmówił modlitwę za ofiary ostatniego tajfunu i udane igrzyska. Całość zakończyły pokazy sztucznych ogni wystrzeliwanych z kilku miejsc miasta.
Ale, do czego zmierzam… Jednym z punktów przedstawienia był występ przebranych za składniki jedzenia tancerzy, którzy podrygując przy muzyce wskakiwali do garnków „gotujac” pierogi, makaron z wołowina, ryż z duszoną wieprzowiną, pikantny hot-pot czy deser z mango. Spektakl zatytułowano „Hao chi zai Tai Bei„, czyli nigdzie tak dobrze nie zjecie, jak w Taipei.

I co tu się obrażać, jeśli to właśnie lokalna kuchnia, jak sami Tajwańczycy przyznają, z całą jej rożnorodnością potraw sprawia, że kultura i tradycja tajwańska jest tak wyjątkowa i niepowtarzalna?

pierogi

nioro

Photos by Central News Agency Taiwan, more.

Zmagania sportowców można śledzić codziennie na sportowym kanale ESPN, program zawodów tutaj. Oficjalna strona olimpiady tutaj.

A-mei “Dreams You Can Hear”: