Wodzę wzrokiem po ciemnych czuprynkach i pytam:
– Są jeszcze inne białe dzieci w twojej klasie?

– Mamo, w mojej klasie wszyscy są biali…

Świat widziany oczami dziecka urodzonego na Tajwanie dla którego normalne jest, że niektórzy mają inny odcień skóry i kolor oczu.

Kiedy pytam znajomych rodziców o ich narodowość od każdego słyszę:
– Jestem Australijczykiem!

W naszej klasie pełno jest Australijczyków z Chin, Japonii, Korei, Indii, a nawet Arabii Saudyjskiej. I ani jednego z Australii.
Wychowawczyni żartem rzuca, że jest jedyną osobą w klasie posługującą się tylko jednym językiem.

Reklamy