Cały dzień omijałam sklepiki 7-11 z daleka. Czułam jednak, że mnie to nie ominie. W końcu będę musiała tam wejść i skonfrontować się z chińskim interfejsem sklepowej drukarki i nie mówiacą po angielsku obsługą. Nie zrozumie, kto nie przeżył.

Ludzie zwykle boją się do mnie odezwać. Ja muszę się przemóc. Nie zrozumie, kto nie przeżył… Jeszcze tyle muszę się w życiu nauczyć.

Reklamy